Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Slam

środa, 25 czerwca 2008

O czwartej rano ptaki zaczynają śpiewać. ..przynajmniej dzień w dzień od tygodnia.Gdyby za naruszanie ciszy nocnej podcinano skrzydła i zamykano im dzioby... pewnie by tupały.

Jednak już  o 6 rano przepędza je hałas wiertarki - to sąsiad. Pan Roman. Co prawda dalej nie mogę spać, ale jego mogę przynajmniej nienawidzić , bo przecież ślicznych ptaszków, nie wypada – po prostu nie ma społecznego przyzwolenia  - przecież te słodkie -a titti- zwierzątka nic nie zrobiły... a jemu mogę juz podziękować, tak po ludzku - dosadnie i osobowo. Porozmawiać z nim jego o matce, i jej karierze,oraz przedstawić mu swoją teorię ,która ustanawia relację między nim  a pewną pędzlowaną ozdobą.

Pan Romek nie pozostaje jednak mi  dłużny - pragnie , żebym jak najszybciej sie oddalił.Mówię mu więc, że będzie miał bogate acz bierne pożycie  seksualne , zamykam okno i idę spać.Pan Romek , mimo ze człowiek - to jednak i hałaśliwy i ptak.

19:26, elpanda , Slam
Link Dodaj komentarz »