Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

mocne polaków rozmowy

wtorek, 12 października 2010

elpanda: Czym należy karmić tygrysy gdy skończą się dozorcy?

larwa: [blip] zwiedzajacymi.
larwa: [blip] [blip] w zasadzie powinno sie od nich zaczac, jeszcze przed dozorcami.
elpanda > larwa: najlepiej dziecmi, bo takie starcza na jeden dzien, a nie wiadomo ile moze lezec niedojedzony dorosly ?
elpanda > larwa: zartowalem. wiadomo. az przyjedzie karetka sniezka.
larwa > elpanda: dziecmi? daj spokoj, pampersy to teraz nosi, jeszcze sie zwierz przytruje, stanie mu to w gardle. szkoda tygrysa.
elpanda > larwa: hmmm. to moze trzeba tylko biednymi dziecmi? te pewnie z gola dupa chodza
larwa > elpanda: mlodziesz szkolna to juz tak w sam raz. jeszcze wszystko zdrowe, sladowe ilosci alkoholu w organizmie zastapia kieliszek wina do kolacji. samo zdrowie
elpanda > larwa: tak to chyba rozwiazali w indiach, z tego co kojarze ;)
elpanda > larwa: tylko zeby nie uciekali trzeba przebierac tygrysy za krowy - ale poza tym -dziala.
larwa > elpanda: tylko pomysl jak by sie nagle populacja tygrysa odbudowala. bylibysmy przodownikiem pracy! chiny bralyby z nas przyklad, zapraszaliby nas na wyklady...
larwa > elpanda: autografy, wywiady, wizyty w zakladach pracy... mialy byc... :D
elpanda > larwa: wyklady tez moznaby. o wyzszosci tygrysa nad dziecmi :]
elpanda > larwa: to nawet latwo udowodnic taki tygrys jak siedzi to wyzej niz jak dziecko stoi przeciez :)
(mógłby ktoś pomyśleć, że tu sięskończyło, ale....)

larwa: pogon mię kto do lozka, bo wiadomo, tryb ząbi.
elpanda > larwa: do łóżka !
elpanda > larwa: bo jak nie to tygrys!
larwa > elpanda: nie chce misie.
elpanda > larwa: Pora na dobranoc bo już księżyc świeci. Dzieci lubią misie misie lubią dzieci
larwa > elpanda: chce tygrysa. jak zajde w ciaze, to bede wiedziala co zrobic z niechcianym stworzeniem, ktore wygrzebie sie z mego lona.
elpanda > larwa: doprawic mu uszy i kite?!
larwa > elpanda: nie, oddac tygrysowi.
elpanda > larwa: ale wyobraz swoje co by było jakby pokochal jak swoje i adoptowal
larwa > elpanda: mielibysmy nowa historie o tarzanie. w troche bardziej gejowskiej wersji (kto to widzial, cale zycie w paskach i pomaranczu...)
elpanda > larwa: chyba ze to tygrys syberyjski
elpanda > larwa: to bylby jedyny swieci mrozoodporny trzezwy rosjanin biegajacy z jeleniem pod pacha.
larwa > elpanda: no to wtedy pelna iligancja. ino dalej troche gej, tecza, etc :D
larwa > elpanda: wizualizuje. piekne. rozwiany wlos, on na trzech lapach (w czwartej jelen) przemierza dzikie haszcze. ludzie sie patrza i kiwaja ze zrozumieniem glowa
elpanda > larwa: "jasniepan znowu popil, ani chybi" :D
larwa > elpanda: "spojrz jasiu, jego wychowaly tygrysy i widzisz jak biega. a teraz ucz sie bo skonczysz jak on, tylko polujac na ryjowki, bo nawet wylinialego zajaca
larwa > elpanda: bys nie upolowal gowniarzu!"
elpanda > larwa: i wlasnie od tego rosjanina surwiwałowa - ludzie wymyslili durny sport ze ida w las i zyja o patykach i wodzie :D

 

czwartek, 13 listopada 2008

Coraz częściej można mnie zastać wyłącznie na blipie, przez co np. parę osób sądzi, że mogę być z Agory, bo tam tyle osób czytam i nie tylko. Z niektórymi osobami, chociaż na żywo się nie znamy, zdarza się i porozmawiać...

 

june : oraz mówta se, co chceta, militarn gen kazał mi się wzruszyć na apelu poległych.
http://blip.pl/s/4707704 centralnie w złej epoce się urodziłam. idę se zaraz trylogię poczytać, czy cuś?

elpanda : spokojnie, jeszcze pare lat i bedziemy miec konflikt z rosja. poza tym w wojsku zadna frajda. lepiej byc niezaleznym konsultantem. znaczy partyzantem

june: będę generałem!
elpanda: ale jako generał to ja będę rządzić
elpanda: tak? to ja chce tankietke

june: chyba markietankę
elpanda: wozilbym ja tankietka. a za nami, zamiast przyczepy  taczanka
june: i trojka?
june: i katiusza?
elpanda: june eh, teraz m sie zachcialo stepow i rosyjskich ksiezniczek. dzieeeeki, wieeeesz.
june: sooorryyyy, azja tuhajbejowicz Ci się włączył!
elpanda: taaak. a od tego pali w kroczu. 

środa, 16 lipca 2008
MM
zwariowales
RaV
do tej pory ci to nie przeszkadzalo
MM
nie martw sie jak cie wsadza do osrodka przywioze ci kolorowe kredki
RaV
spoko
RaV
wariaci zawsze maja czym malowac po scianach
piątek, 08 lutego 2008

- Dlaczego właśnie ja? - brzmiała jego niezmienna skarga i było to bardzo dobre pytanie.

Yossarian mógł coś na ten temat powiedzieć, ponieważ kolekcjonował dobre pytania i używał ich do wprowadzania zamętu na zajęciach wychowawczych, jakie Clevinger prowadził kiedyś dwa razy tygodniowo w namiocie kapitana Blacka z kontrwywiadu wraz z kapralem-okularnikiem, o którym wszyscy wiedzieli, że jest najpewniej wywrotowcem. Kapitan Black wiedział, że kapral jest wywrotowcem, ponieważ nosił okulary, używał słów takich, jak utopia i panaceum, i krytykował Adolfa Hitlera, który położył przecież wielkie zasługi w zwalczaniu antyamerykańskiej działalności w Niemczech. Yossarian chodził na te zajęcia wychowawcze, ponieważ chciał się dowiedzieć, dlaczego tyle ludzi uparło się, żeby go pozbawić życia. Inni lotnicy też chcieli się dowiedzieć różnych rzeczy, toteż zadawano wiele dobrych pytań, kiedy Clevinger i kapral-wywrotowiec na zakończenie pogadanki mieli nieostrożność zapytać, czy są jakieś pytania.

- Kto to jest Hiszpania?

- Dlaczego jest Hitler?

- Cóż jest prawda?

- Gdzie był ten garbaty blady staruszek, na którego wołałem tata, kiedy popsuła się karuzela?

- Co było atu w Monachium?

- Ho-ho beriberi.

- i.

- Takiego wała!

Posypało się jak z worka, a potem Yossarian zadał pytanie, na które nigdy nie było odpowiedzi:

- Gdzież jest niegdysiejszy Snowden?

Pytanie poruszyło ich do żywego, gdyż Snowden zginął nad Awinionem, kiedy Dobbs dostał ataku szału w samolocie i wyrwał stery Huple'owi.

Kapral udał głupiego.

- Słucham? - spytał.

- Gdzież jest niegdysiejszy Snowden?

- Obawiam się, że nie rozumiem pytania.

- Ou sont Neigedens d'antan? - powiedział Yossarian, żeby mu ułatwić sprawę.

- Parlez en anglais, jak Boga kocham, je ne parle pas francais - poprosił kapral.

- Ja też nie - odpowiedział Yossarian, gotów ścigać go wśród wszystkich słów świata, żeby wydębić z niego odpowiedź, ale przeszkodził mu w tym Clevinger, blady, chudy, z trudem chwytający oddech i już ze łzami błyskającymi w niedożywionych oczach.

Dowództwo grupy było zaniepokojone, bo nigdy nie wiadomo, do czego ludzie się dopytają, skoro raz poczują, że mają prawo zadawać pytania. Pułkownik Cathcart wysłał więc pułkownika Korna, żeby z tym skończył, i pułkownik Korn załatwił sprawę, wydając okólnik dotyczący zadawania pytań. Okólnik był genialny, jak stwierdził sam pułkownik Korn w raporcie do pułkownika Cathcarta. Zgodnie z okólnikiem prawo do zadawania pytań mieli tylko ci, którzy nigdy nie zadawali pytań. Wkrótce zaczęli przychodzić na zajęcia tylko ci, którzy nie zadają pytań, a potem z zajęć w ogóle zrezygnowano, gdyż Clevinger, kapral i pułkownik Korn zgodnie uznali, że nie ma ani potrzeby, ani możliwości upolityczniania ludzi, którzy nie mają żadnych wątpliwości.

(Tłumaczenie Lech Jęczmyk)


RaV
kocham ten fragment
Staszek
nie czytuję fragmentów "Paragrafu 22"
Staszek
trzeba mieć w życiu jakieś zasady
RaV
dupy nie zasady.
Staszek
też prawda :(

RaV
ile tygodni ma rok ?
RaV
odpowiedz 365/7 nie jest mile widziana
Staszek
(int)365/7
Staszek
lepiej?
RaV
nie.
RaV
trzeba bylo zrobic (int) (0.5+ 365/7)
RaV
bo to twoje zaokragla w dol
Staszek
no jasne
Staszek
ale o to mi chodziło
 
 

Tak. Jesteśmy pojebani. Tak. Świetnie się dogadujemy.
poniedziałek, 28 stycznia 2008
RaV
co gorsze - ja bym chcial czytac,a ich nawet nie ma wznowien , wydan nic.
RaV
i potem kupujesz za 40 zeta ksiazke co powinna kosztowac 17.50
Magda Matylda
dlaczego 17.50 a nie 16.40 np?
Magda Matylda
strasznie duzo
RaV
kupilabys ksiazke za  16.40 ?
RaV
o 16.40 wychodzi sie z pracy.
RaV
17.50 to dobra cena dla ksiazki.
Magda Matylda
nie o 17.05
Magda Matylda
:P
RaV
o 17.05 odjezdza pociag.
RaV
ty w ogole nie czujesz liczb, prawda?

RaV
kanapa z pasztetem spadla
RaV
zgadnij ktora strona
Staszek
kanapa? to pewnie tą z poduszkami...
RaV
taaaa
RaV
a pasztet z politechniki

CZĘŚĆ I , makabryczna 

 
Staszek
a ja chciałem mieć z nią setkę dzieci...
RaV
hmmm
RaV
chyba nie da rady?
RaV
zakladajac ze rodzilaby trojkaczki
Staszek
nie no, tak naprawdę, to patrząc na swoją siostę i jej męża, jak się męczą...
Staszek
i wogóle analizując swój materiał genetyczny
RaV
potrzebowalaby na to co najmniej 34 porody (dla uproszczenia rachunku w ostatnim dwoje dzieci umiera i w wyniku szoku nie chce miec wiecej dzieci), to zachodzac w ciaze dajmy na to raz na 10-11 miesiecy
Staszek
to stwierdzam, że ja chyba nie chcę mieć dzieci...
RaV
(niech ma tez cos od zycia , np okres raz w roku)
RaV
to 11*34 /12 ...
 

 CZĘŚĆ II, teoretyczna

 
Staszek
ale jak mówiłem problem jest czysto akademicki, bo ja nie chcę miec dzieci...
RaV
takie sa najlepsze !
RaV
dane niech bedzie hipotetyczne potomstwo
RaV
o rownomiernym rozkladzie porodow w czasie
Staszek
dla uproszczenia przyjmijmy że dziecko jest walcem...
RaV
i rodzi sie je bez oporow

 

CZĘŚĆ III, statystyczna 

 
 Staszek
no nie...
Staszek
czasem się zdarza i 6 mieś...
RaV
ale to sa dewiacje juz
RaV
ze tak powiem takie dziecko siedzi na dlugim ogonie rozkladu
RaV
i macha z inkubatora
sobota, 05 stycznia 2008
Przed Państwem  z filozoficznych zacięciem, niestrudzenie elokwentna,  a przytym jakże urocza i czarująca kobieta niezwykłych zalet i posiadaczka zaprzyjaźnionego bloga , nie przeciągając dłużej -
Quaero ! Zdejmij stanik! 
 
RaV
kurcze , ta nosowska straszna jest. glos sliczny ma ,
ale okresami wyglada swietnie , a czaem tak , ze pozal sie boze
Quaero
to piosenkarka, nie powinno cię interesować, jak wygląda
RaV
czekaj czekaj. ale to kobieta, tak ?
Quaero
i co z tego, że kobieta?
RaV
juz ustalilismy - dla ciebie nic
Quaero
ja nie przeżywam, że beckham wygląda jak lalka
Quaero
albo rubik ma idiotyczną fryzurę
RaV
bo nie jest w sferze twoich kompetencji
Quaero
a nosowska jest w sferze twoich?
RaV
narzekanie jest
Quaero
aaa... no tak
Quaero
na chwilę zapomniałam
RaV
poczekaj az spadnie temperatura
RaV
u mnie juz jest minus 400.
Wiedźma
Znaczy poniżej zera absolutnego?
Wiedźma
Trochę zimno
Wiedźma
kurtkę może włóż, czy co?
RaV
kurtke ?
RaV
ja z termosu pisze.
Wiedźma
A, chyba ze tak.
Wiedźma
A, przepraszam, pływasz w herbacie czy w kawie?
RaV
czysty spirtrus
Wiedźma
Sanctus, oczywiście
RaV
tak. ze swieconej kukurydzy !
 
 
Tu natomiast, Wiedźma jako znana wyspolożka , tłumaczy co znaczy kochać jak irlandię i resztę piosenki...
Wiedźma
on kochał panią
RaV
jak irlandie.
RaV
to wiem
Wiedźma
ale mu z nią nie wyszło
Wiedźma
bo coś popieprzył
RaV
to wiem
Wiedźma
znaczy, z wersu "działalem tak nieporadnie"
Wiedźma
wnioskuję że nie dobieral się dość energicznie
RaV
moja krew
Wiedźma
To mówisz ze podmiot liryczny był pandą?
RaV
hmm. sadzisz ze to cos zmienia w fabule ?
RaV
ale to by tlumaczylo pozniejsza piosenke
RaV
"i nikomu nie wolno sie z tego smiac"
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5