Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
środa, 30 stycznia 2008

Weź śniadanie.

Weź sprawozdanie.

Weź laptopa.

Weź wydruki.

Weź notatki. 

Weź nie zaśpij. 

 

   czyli wpis o nieograczoności umysłu i podążaniu tam gdzie nikt jeszcze być nie zdołał, jeśli się tylko to porządnie umotywuje.

    Znaczy tak, mam sesję, przez co - głupawkę - przez co myślę o wszystkim. Aktualnie wszystko, w związku z zachodzącymi zmianami ,  jest w dużej mierze myśleniem o przyszłości i myśleniem o twórczości. Nawet magisterka już nie jest intrygująca, bo ma pewne koneksje z uczelnią. Dlatego też, w ramach myślenia "co za rok , co za pięć" , wychodzi niezbicie na to, że mam ochotę dużo podróżować, oraz realizować koncepcje nierealne i niebanalne.

    Włączył mi się znów fantasta. Wszystko to spowodowane m.in zakupieniem tomiku poezji za  14,99 zł, który gruby nie jest, ale za to pokazuje, że chyba RaV też może coś wydać... motywującym jest fakt, że znajoma z pracy byłej, wyraziła się całkiem pochlebnie o paru rzeczach moich, a ponieważ w bardzo poplątany sposób, jest dla mnie pewnego rodzaju autorytetem - rzeczywiście myślę, że może trzeba pomyśleć o tym. Przecież piszę prawie dwa lata, nie wiem ile to jest w przeliczeniu na  małpiogodziny (wiecie mam nadzieję, co to małpiogodziny?) ,  ale - coś wartego przeczytania, zapewne napisałem.

    Nawet jeżeli nie ja sam, napisała to na pewno dwójka znajomych, z którymi chciałbym to wydać, narzucając przy okazji swoją wizję i zagrzewając do boju, bo mam wrażenie, że ich obmierzły brak zapału, będę musiał zastąpić swoim entuzjazmem, wynikającym z wyobcowania z tego świata i utratą kontaktu z rzeczywistością w wieku lat 6. Jest to o tyle ważne, że jestem nieżyciowy i wierzę, że jak ktoś chce i potrafi , to móc powinien, dlatego też prędzej niż pod redakcją, będzie to tworzone pod sztandarem.

I nikomu nie wolno się z tego śmiać. 

wtorek, 29 stycznia 2008
poeci nie srają,
poeci świat ubarwiają!
najbardziej lubię pisać wiersze
w cudzych tomikach poezji.
niezbicie wierzę, że moje sa lepsze
i prawem rynku
wygrają powierzchnię.

/RaV/
poniedziałek, 28 stycznia 2008
RaV
co gorsze - ja bym chcial czytac,a ich nawet nie ma wznowien , wydan nic.
RaV
i potem kupujesz za 40 zeta ksiazke co powinna kosztowac 17.50
Magda Matylda
dlaczego 17.50 a nie 16.40 np?
Magda Matylda
strasznie duzo
RaV
kupilabys ksiazke za  16.40 ?
RaV
o 16.40 wychodzi sie z pracy.
RaV
17.50 to dobra cena dla ksiazki.
Magda Matylda
nie o 17.05
Magda Matylda
:P
RaV
o 17.05 odjezdza pociag.
RaV
ty w ogole nie czujesz liczb, prawda?
blog blog blog
o szyby deszczu krople
blog blog blog
na parapecie sople
blog blog blog
wyskoczył kot przez okno
blog blog blog
w ulewie koty mokną
blog blog blog
zabrały mi pięć złotych
blog blog blog
na colę, kino, dotyk
blog blog blog
spotkałem się z dziewczyną
blog blog blog
urocze chwile miną,
blog blog blog
skończyły się finanse
blog blog blog
kurteczka, w sklepie, z lansem
blog blog blog
o sobie, lecz z dystansem
blog blog blog
sam sobie statkiem sterem
blog blog blog
buduję blogosferę.

RaV
kanapa z pasztetem spadla
RaV
zgadnij ktora strona
Staszek
kanapa? to pewnie tą z poduszkami...
RaV
taaaa
RaV
a pasztet z politechniki

CZĘŚĆ I , makabryczna 

 
Staszek
a ja chciałem mieć z nią setkę dzieci...
RaV
hmmm
RaV
chyba nie da rady?
RaV
zakladajac ze rodzilaby trojkaczki
Staszek
nie no, tak naprawdę, to patrząc na swoją siostę i jej męża, jak się męczą...
Staszek
i wogóle analizując swój materiał genetyczny
RaV
potrzebowalaby na to co najmniej 34 porody (dla uproszczenia rachunku w ostatnim dwoje dzieci umiera i w wyniku szoku nie chce miec wiecej dzieci), to zachodzac w ciaze dajmy na to raz na 10-11 miesiecy
Staszek
to stwierdzam, że ja chyba nie chcę mieć dzieci...
RaV
(niech ma tez cos od zycia , np okres raz w roku)
RaV
to 11*34 /12 ...
 

 CZĘŚĆ II, teoretyczna

 
Staszek
ale jak mówiłem problem jest czysto akademicki, bo ja nie chcę miec dzieci...
RaV
takie sa najlepsze !
RaV
dane niech bedzie hipotetyczne potomstwo
RaV
o rownomiernym rozkladzie porodow w czasie
Staszek
dla uproszczenia przyjmijmy że dziecko jest walcem...
RaV
i rodzi sie je bez oporow

 

CZĘŚĆ III, statystyczna 

 
 Staszek
no nie...
Staszek
czasem się zdarza i 6 mieś...
RaV
ale to sa dewiacje juz
RaV
ze tak powiem takie dziecko siedzi na dlugim ogonie rozkladu
RaV
i macha z inkubatora
niedziela, 27 stycznia 2008

Nie wiadomo czy ostatnia...

 


 

wygląda to mniej więcej tak :

 

 



 

 
1 , 2 , 3 , 4